Poezja Rampowiczki Lidii


wiersz
Wiersz Rampowiczki Lidii #7
Wiersz Rampowiczki Lidii #7

Wiersz Rampowiczki Lidii #7

Stoję i patrzę w okno. Za oknem świeci słońce, ale zaczyna robić się chłodno. Niebo jest błękitne, płyną po nim niewielkie chmury i wieje chłodny wiatr. Liście na drzewach zaczynają zmieniać kolor. Kończy się kolejne lato... A ja ciągle czekam. Może na coś? Albo na kogoś? Nie wiem... Zamykam oczy i myślę o Tobie Panie…

Wordpress Social Share Plugin powered by Ultimatelysocial