okiem diabetyka

Edukacja diabetologiczna. Katarzyna Liszcz- szansa na zostanie edukatorem w cukrzycy

Edukacja diabetologiczna w systemie opieki zdrowotnej ma za zadanie przygotować pacjenta i jego rodzinę na zrozumienie cukrzycy. Jest to możliwość pogłębienia swoich umiejętności, poznawanie nowych środowisk oraz droga do spełnienia kolejnego mojego marzenia.

Edukator w cukrzycy

Moja przygoda z edukacją diabetologiczną rozpoczęła się w marcu 2017 roku z Panią Beatą  Ossowicką i otworzyła mi kolejne drzwi do zrozumienia i radzenia sobie z cukrzycą. To podczas spotkań z panią Beatą zrodził się pomysł abym również zrobiła specjalistyczny kurs „Edukator w cukrzycy”. Pewnego wieczoru, przeglądając strony internetowe, znalazłam kurs online organizowany przez Akademię „Dietetycznie Poprawni” w Warszawie. Zapisałam się na ten kurs. Był on dedykowany osobom zainteresowanym cukrzycą z uwagi na swoją pracę (np. dietetycy, pielęgniarki, diabetycy, prowadzący edukację żywieniową i inni), a także tym, którzy prywatnie chcą pogłębić swoją wiedzę w tym zakresie.

Cukrzyca w moim życiu

Szkolenie było indywidualne, podzielone na dwie części edukacyjne i jedną egzaminacyjną. Co tydzień otrzymywałam dostęp do kolejnych części materiałów a zaliczeniem kursu było rozwiązanie egzaminu i przesłanie go do prowadzącego. Na tym kursie mogłam utrwalić swoją wiedzę na temat choroby. Był to kolejny krok w akceptacji tego, że cukrzyca jest w moim życiu. Program kursu obejmował m.in.: podstawowe informacje o cukrzycy, epidemiologie choroby, metody leczenia, rodzaje insulin, zalecenia żywieniowe w zależności od stosowanej metody leczenia, edukację pacjenta diabetologicznego – praktyczne wskazówki, elementy dietetyki, układanie jadłospisu itp.

Oswajanie cukrzycy

Jestem bardzo dumna, że ukończyłam ten kurs, ponieważ to jest kolejny krok na drodze oswojenia się z moją towarzyszką a przy okazji jest to okazja do spełnienia mojego kolejnego marzenia i możliwość dzielenia się tym z Wami. Chcę pogłębić swoją wiedzę, uczyć swoich najbliższych i dawać Wam nadzieję, że z cukrzycą i niepełnosprawnością można żyć i realizować swoje marzenia. I choć daleka droga do bycia edukatorem dla innych, to będę nim na razie dla siebie i mojej kochanej rodziny. I to będzie mój kolejny sukces w oswojeniu cukrzycy. Tej wiedzy należy uczyć się całe życie. 

Dziś dotarły również do mnie wkłucia i zbiorniki do pompy oraz książka „Pielęgniarstwo Diabetologiczne” pod redakcją naukową Alicja Szewczyk, wydawnictwo Lekarskie PZWL. Bardzo polecam tę książkę, ponieważ jest w niej wiele ciekawych wskazówek dotyczących opieki nad sobą samym. 

edukacja diabetologiczna
Edukacja diabetologiczna


Edukacja w cukrzycy ma na celu poznanie typów cukrzycy oraz radzenia sobie z nią w codziennym życiu, co pozwala na dokładne poznanianie jej sekretów.

Edukator cukrzycy

Ważne i cenne jest podejście do problemu cukrzycy całościowo. Prawidłowa opieka specjalistyczna powinna dawać możliwość konsultacji z całym zespołem terapeutycznym, który opiekuje się diabetykiem. Są to: pielęgniarka, lekarz, psycholog/edukator diabetologiczny i dietetyk. 
Edukacja zwiększa szanse na samodzielność, pozwala uwierzyć w swoje możliwości, daje motywację i poczucie bezpieczeństwa w prowadzeniu terapeutycznym i w codziennym leczeniu. To daje mi szansę na dalszy rozwój. Otrzymałam wyniki testu egzaminacyjnego z kursu internetowego na edukatora w cukrzycy, a wiadomość brzmiała tak: „Witam, Dziękuję za udział w kursie organizowanym przez Poradnię Zdrowego Odżywiania Dietetycznie Poprawni. Z przyjemnością zawiadamiam, że udzielone przez Panią odpowiedzi w teście końcowym zostały ocenione POZYTYWNIE.”

Edukator diabetologiczny

Kochani, kiedy otrzymałam wiadomość, czułam się bardzo szczęśliwa, ponieważ po raz kolejny dokonałam rzeczy, która jeszcze rok temu nie byłaby możliwa, gdyby nie regularna praca z panią Beatą, która przygotowała mnie do tego abym spróbowała tak jak ona oswoić swoją cukrzycę. Dzięki kursowi utrwaliłam wiedzę i spełniłam swoje największe marzenie i również zostałam edukatorem diabetologicznym tak jak Pani Beata. Teraz będę tę wiedzę pogłębiać, by jeszcze lepiej prowadzić dla Was Wyspę Pozytywnego Myślenia. To jest, Kochani, również moje podziękowanie dla Pani Beaty Ossowickiej za kolejny etap psychoterapii połączonej z edukacją psychodiabetologiczną, która jest prowadzona cały czas.

Dumny Tata

Nasz tata bardzo się ucieszył, ponieważ zrobiłam to w tajemnicy i takie niespodzianki są najlepsze.
Moja rodzina jest więc ze mnie bardzo dumna. Nasz tata dostał w prezencie oprawiony mój certyfikat. To pokazało mi po raz kolejny, że życie z moimi ograniczeniami jest wielkim darem, który cały czas pielęgnuję.

Dzięki temu, że spełniło się moje kolejne marzenie miałam szansę na uczestniczenie w targach diabetologicznych, których tematem była Edukacja diabetologiczna w systemie opieki zdrowotnej – gdzie? z kim? i kiedy?

edukacja diabetologiczna
Edukacja diabetologiczna

Życie z cukrzycą

Myślę, że temat edukacji diabetologicznej jest dziś bardzo potrzebny i ważny, ponieważ dzięki tym wykładom, w których uczestniczyłyśmy z moją siostrą Ewą zdałyśmy sobie sprawę, że opieka diabetologiczna jest szansą na rozwinięcie swoich umiejętności i daje poczucie spełnienia oraz otwiera nowe drogi – abym też mogła pomagać sobie i innym dając nadzieję, że każdy dzień z cukrzycą może być piękny i bogaty w pozytywne przeżycia.

A jak jest dziś?

Dzięki temu. Że sama korzystam z tego rodzaju pomocy widzę jak ważne jest zwykłe wsparcie drugiej osoby w zwykłych czynnościach w obliczaniu np. dawek insuliny na posiłek i korektę przy FAS mam problemy z obliczaniem dawek, to jest właśnie pokonywanie codziennych barier w codziennym funkcjonowaniu z cukrzycą! Ale też jest drugi aspekt, o którym rzadko się pisze to jest dyskryminowanie osób z cukrzycą w fundacjach i stowarzyszeniach!

Dyskryminacja osób z cukrzycą

Często dominuje takie myślenie, że osoba z cukrzycą i niepełnoprawnością złożoną ma być sama ze swoim problemem, bo zespół w fundacjach nie ma uprawnień! Zgoda, ale to można by poszukać wspólnego rozwiązania dla obu stron.

A niestety w naszym kraju są mity; po pierwsze edukacja psychodiabetologiczna nie podlega refundacji, po drugie jest powszechnie uczucie strachu i lęku, że możemy zaszkodzić! Jest to błędne myślenie, ponieważ taka postawa może u pacjentów powodować chwiejne stany emocjonalne złość, smutek żal obniżenie poczucie własnej wartości a także braku systematyczności przy samokontroli (np. zaniedbywanie podawania dawek insuliny, pomijanie posiłków i pomiarów poziomów glikemii za pomocą glukometru bądź nie umiejętna interpretacja wyników z pompy insulinowej, poczucie winy, że nie możemy zjeść posiłku np. gdy cała grupa ma przerwę, bo cukier jest wysoki 430! w takiej sytuacji należy podać odpowiednią dawkę hormonu życia (insuliny), pić dużo płynów, nie podejmować wysiłku fizycznego i kontrolować stężenie poziomu glikemii oraz ciał ketonowych i cukru w moczu!

Moja cukrzyca

Usamodzielnieniem dla mnie jest droga do zaufania sobie. Moja przygoda z cukrzycą zaczęła się w lipcu zeszłego roku, kiedy w Instytucie Diabetologii w Warszawie padła diagnoza cukrzyca insulino – zależna, zdaniem Pani profesor dam radę na pompie i rzeczywiście tak się stało. We wrześniu nasz tata zachorował, to właśnie wtedy zrobiłam kurs edukatora cukrzycowego, kiedy wręczyłam tacie, dyplom tata bardzo się ucieszył, ponieważ bez względu na wszystko – poradzę sobie.

edukacja diabetologiczna
Edukacja diabetologiczna

Psychoedukacja diabetologiczna

Udział w psychoedukacji diabetologicznej jest procesem. Może być zabawny i ekscytujący, ale pojawiają się również trudne chwile, o których również Wam opowiadam. Po czasie zdarza mi się odnaleźć wspomnienia. Ostatnio na przykład, przeglądając je, odczytałam wiadomość naszego ukochanego Taty na mój wpis. Tego dnia byłam nie w humorze, ponieważ właśnie wtedy – 9 listopada (urodziny Taty) mój cukier wynosił 466!

No więc odczytałam wiadomość od Taty: KASIU DESKA ważna, rzeka ważna, ludzie też, ale trzeba nieraz i skorzystać z….. MOSTU. Kiedy odczytałam tę wiadomość, znów poczułam ulgę, ponieważ zrozumiałam: uczę się płynąć z deską na prądzie mej rzeki. Już nie pytam, dlaczego moja rzeka płynie do góry nogami. Łapię się deski i zaczynam od nowa. Tata nauczył mnie tego i może to jest właśnie moje uzdrowienie na innym prądzie. Wierzę, że Tata czuwa nade mną z nieba, a ja daję radę, tak jak potrafię. Na pewno jest ze mnie dumny, że odważnie piszę o sobie, otwarcie wprowadzam Was w mój świat, w którym dzielę się z Wami radościami, postępami, smutkami i potrafię odnaleźć każdą cząstkę siebie.

Wsparcie psychodiabetologa

Dzięki regularnej pracy z psychodiabetologiem, – Panią Beatą przetrwałam chorobę Taty, pożegnałam go i nauczyłam się, że jest czas na smutek, łzy i radość, oraz odpoczynek. Przeżywałam upadki, wstawałam i szłam dalej.

Mimo iż jestem osobą dorosłą, po ostatnich wydarzeniach związanych z moim życiem z niepełnosprawnością i cukrzycą, doszłam do wniosku, że deska (pompa) oraz opieka psychodiabetologa Pani Beaty, oraz całego zespołu terapeutycznego daje szanse, że idę cały czas do przodu, każdego dnia!

Cukrzyk mierzy cukier

Jest podobnie gdy osoby z cukrzycą są dyskryminowane – dlaczego tak się dzieje? Bo to działa w dwie strony- zespół stowarzyszeń i fundacji boi się wiedzieć o cukrzycy. Komentarz jest od Macieja z kanału ” nie słodzę”, z którym się poznałam będąc na kursie społecznych edukatorów diabetologicznych w Warszawie. Treść komentarza brzmiała tak: Grunt to nauczyć innych, czego czasem możemy potrzebować. Akurat ty i ja używamy podobnego sprzętu, który powoduje, że najczęściej nie będziemy potrzebować pomocy osób trzecich, uważam, że to może ułatwić relację. Nikt nie lubi dodatkowych obowiązków, tym bardziej związanych ze swoim zdrowiem https://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/t57/1/16/1f609.png😉 Ja też zawsze uczulam wszystkich na to, że cukrzyk czasem może zmierzyć sobie cukier gdziekolwiek jest i cokolwiek robi, czasem musi coś zjeść, wypić czy poklikać coś na pompie. Oddzielmy też takie sprawy od tych bardziej wrażliwych jak zmiana wkłucia. Dla mnie to norma, ale wiem, że część moich bliskich nie może na to patrzeć i tyle https://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/t51/1/16/1f603.png😀 Mają prawo, a ja obowiązek to uszanować https://static.xx.fbcdn.net/images/emoji.php/v9/t57/1/16/1f609.png😉 Wszystko jest kwestią dogadania. Dobrych cukrów! “

Życie na pompie insulinowej z ciągłym monitorowaniem glikemii, który w sposób ciągły monitoruje poziom cukru w tkance w płynie śródtkankowym, pozwala na jeszcze dokładniejsze kontrolowanie i reagowanie na to, co dzieje się w danym momencie z cukrami w moim organizmie. (wspomnieniowy wpis 22 września 2018 roku)

Wczorajszy dzień był bardzo emocjonujący i bogaty w wydarzenia, ponieważ o godzinie 12.00 pojechałam do poradni, gdzie zmieniło się moje życie na stałe. Po przyjechaniu na miejsce, czekał już na mnie zespół diabetologiczny. Najpierw zostały sprawdzone parametry mojego organizmu (waga, cukier i ciśnienie), potem miałam wizytę u mojej pani doktor, gdzie zostały omówione wszystkie rzeczy związane ze zmianą terapii i potem odbyło się szkolenie z zakresu obsługi pompy.

edukacja diabetologiczna
Edukacja diabetologiczna

Obsługa pompy insulinowej

Muszę wam powiedzieć, że obsługa mojego urządzenia nie jest skomplikowana, wystarczy to wszystko dobrze rozumieć. Potem uczyłam się przetaczać insulinę z fiolki do zbiornika, zrobiłam to za pomocą pena, potem przewinęłam pompę i umieściłam zbiornik z insuliną w pompie, a następnie wypełniłam dren o długości 60 cm. Potrzebuje 9,4 j na wypełnienie, a kaniulę 9 mm trzeba było wypełnić 0, 5 j insuliny. Jestem dumna, ponieważ sama zaaplikowałam sobie pierwsze wkłucie. Samo wkłucie nie jest uciążliwe i w ogóle go nie odczuwam. Po zrobieniu tych wszystkich rzeczy, kiedy już pompa podała mi pierwszą dawkę i podpisaniu papierów, że odbyłam szkolenie, mogłam po 1,5 godziny wrócić do domu. Pierwsze godziny z pompą były takie same jak dotychczas, różnica polega na tym, że wpisuję WW (wymienniki węglowodanowe) i potwierdzam lub koryguję dawkę, którą proponuje mi mój kalkulator bolusa.

Pierwszy dzień z pompą insulinową

Wieczorem zrobiłam sobie pierwszą kąpiel. Bez problemu umiem zatrzymać pompę i odłączyć wkłucie na czas kąpieli i ponownie je podłączyć. Noc przebiegła spokojnie. Dzisiejszy dzień też bardzo pogodnie i bez komplikacji, jeśli chodzi o pierwszy dzień z pompą. Dziś podczas edukacji psycho-diabetologicznej z panią Beatą miałam okazję podzielić się wrażeniami z użytkowania pompy.

Kochani to jest wielki postęp w moim leczeniu, że nauczyłam się tak szybko obsługi urządzenia, liczenia WW. To właśnie dzięki dobrej opiece medycznej i systematycznej edukacji diabetologicznej jest to możliwe. Można było zmienić formę terapii. A ja cieszę się życiem w pełni.

Kurs Edukatora w cukrzycy

Dzięki spełnieniu marzenia i możliwości edukacji psycho-diabetologicznej z panią Beatą Ossowicką, mogło być zmodyfikowane moje leczenie. Równocześnie dostałam szansę na nowe życie. Dzięki temu zrozumiałam, że warto zaufać Bogu całkowicie i wierzyć, że ma dla nas wyjątkowy plan.

Edukacja diabetologiczna jest super przygodą na rozpoznanie tego co chce się robić w swoim życiu. Dzięki systematycznemu pogłębianiu wiedzy i ciągłej pracy nad sobą, spełniłam swoje marzenie i tak jak Pani Beata również ukończyłam kurs edukatora w cukrzycy co daje mi możliwość dzielenia się z wami i lepszego kontrolowania swojej choroby.

Rolą edukacji diabetologicznej jest nauczenie pacjenta samodzielnego postępowania w codziennym życiu., ale również to dało mi szanse na mój osobisty rozwój, bo dzięki Edukacji diabetologicznej z Panią Beatą zostałam również Edukatorem cukrzycowym

Dzięki zdobytej wiedzy i swoich osobistych doświadczeń wyspa pozytywnego myślenia będzie się razem ze mną rozwijała

Artykuł Napisała Katarzyna Liszcz, spełniony diabetyk w życiu prywatnym jak i zawodowym

Edukator społeczny diabetologiczny.

Publikacje Katarzyny Liszcz

3 odpowiedzi do artykułu “Edukacja diabetologiczna. Katarzyna Liszcz- szansa na zostanie edukatorem w cukrzycy

  1. Pingback: Depresja dzieci i młodzieży lek. Katarzyna Rutkowska z Kliniki Psychiatrii

  2. Pingback: Pogadajmy o życiu z cukrzycą w rozmowie z Jurkiem Magierą

  3. Pingback: Jedynym skarbem jest czas. Rozmowa z Grzegorzem Redaktorem Rampy

Dodaj komentarz

Wordpress Social Share Plugin powered by Ultimatelysocial
Czcionka
Kontrast