Alicja Stelmaszczyk – ja tak mam, chce mi się chcieć!

Alicja Stelmaszczyk jest osobą niewidomą w wyniku choroby Stargardta, czyli zaniku siatkówki w obydwu oczach. Jak sama powtarza, jej sposobem na życie jest zajęty kalendarz od A do Z! Żyje aktywnie, uprawia sport, jeździ na rowerze, wspina się po górach oraz motywuje osoby z niepełnosprawnościami do podejmowania wyzwań. W innych osobach, widzi szansę na wspólne działanie i wyzwanie. Jest współzałożycielką Fundacji NaKole, a w 2021 roku powstała Niewidzialna Przestrzeń w Opolu, gdzie wraz z przyjaciółmi pomaga poznać osobom widzącym, świat osób niewidzących i słabowidzący – tutaj wzrok Ci się nie przyda! Wyróżniona w 19 konkursie „Człowiek bez Barier” 2022r.

Umartwianie się blokuje nas, a gdy zaakceptujemy siebie, że jestem taka i jestem naprawdę wartościowym człowiekiem i to, że mam jakąś niepełnosprawność to mnie zupełnie nie opisuje i nie jest to pierwsza cecha charakteru, to będziemy mogli pójść dalej i przyciągać tak samo pozytywnych ludzi.

Najważniejsze jest to, aby się nie zamykać w domu. Jeśli nam, chce się chcieć, to już jest bardzo duży krok, aby działać. Nieważne co byśmy chcieli robić, warto dążyć, aby to robić i jakoś tą rzeczywistość adoptować pod swoje potrzeby i nie stronić od ludzi. W innych osobach, często mamy motywację tę rękę, która nas wesprze, pomoże i często nie będziemy tego odczuwać jako pomoc, litość czy współczucie, ale fajną akcję jaką robimy razem – jesteśmy zespołem i działamy. Nie warto zamykać się w domu, z samym sobą, bo się tylko dołujemy, coraz bardziej zagłębiamy w swoich czarnych myślach.

Alicja Stelmaszczyk

Niewidzialna Przestrzeń

W naszej “Niewidzialnej przestrzeni” wzrok Ci się nie przyda. Pozostają 4 zmysły: słuch, smak, węch i dotyk.”

https://niewidzialnaprzestrzen.pl/

Wchodzimy do ciemności na niecałą godzinę i jest to, taka nagła zmiana środowiska, że to potęguje odbiór – „że nie jest to łatwe”. Ja od wielu lat się tym zmagam, trenuję pewne umiejętności i mam je opanowane, a tu mamy godzinę na zderzenie się z własnymi zmysłami. Zderzenie z tym, że się da coś robić uchem, węchem, dotykiem i smakiem i to jest taka eksplozja. Cytując jedną ze zwiedzających osób: to była eksplozja zmysłów!

Dodaj komentarz

Wordpress Social Share Plugin powered by Ultimatelysocial