rozwód

Niepełnosprawność a rozwód rodziców-moje osobiste przeżycia

Rozwód rodziców – moja historia

Wstęp

Hejka Rampowicze! Temat, jaki tym razem biorę na tapetę jest chyba jednym z najcięższych i najbardziej przejmujących, jeśli nie najcięższym, jaki mam okazję tutaj poruszyć. Chodzi mianowicie o kwestię tego, w jaki sposób rozstanie rodziców wpływa na stan osoby z niepełnosprawnością i chodzi tutaj zarówno o stan fizyczny, jak również o wpływ omawianego problemu na psychikę osoby niepełnosprawnej.

Pomysł na tę publikację powstał w oparciu o osobiste doświadczenia na tym polu. Chciałbym poprzez niniejszy artykuł opowiedzieć o tym, jak wyglądały moje zmagania z sytuacją, w której przyszło mi stawić czoła konfliktowi interesów, w jakim znaleźli się moi rodzice, oraz o tym, jakie były moje odczucia w związku z nią, czy wreszcie o tym, w jaki sposób zdołałem poradzić sobie z ogromem kłopotów, które nawarstwiły się u mnie w tamtym okresie.

Mam nadzieję na to, iż lektura mojego wpisu zaciekawi czytelników oraz da do myślenia członkom rodzin, które borykają się, lub borykały z kryzysem w kontekście tego, jak zapobiec mu na przyszłość uwzględniając przede wszystkim dobro dzieci, w szczególności tych najsłabszych. Zapraszam!

Rozwód rodziców – trudne początki

No właśnie. Kiedy dziecko staje się świadkiem wpierw nieporozumienia rodziców, które wniknęło z wielu istotnych czynników takich jak np. inna partnerka, czy inny partner jednego z nich, jak również ich problemy finansowe, a w dalszej perspektywie sytuacji, w której dochodzi do rozstania taty i mamy, jego świat, który jak dotąd był szczęśliwy i kolorowy nagle ulega rozpadowi.

Problem ten uderza także nie raz ze zdwojoną siłą w dziecko, które dotknięte jest niepełnosprawnością. Tak było również i w moim wypadku. Moment, w którym dowiedziałem się o tym, że moi rodzice postanowili zakończyć swe małżeństwo był dla mnie szokiem, działo się tak nie tylko z uwagi na fakt, iż jestem osobą niepełnosprawną, ale także ze względu na to, iż moja dojrzałość z uwagi na mój wiek nie była jeszcze w pełni ukształtowana, przez co pewne przykre dla mnie sprawy było mi trudniej zaakceptować i zrozumieć.

Kłopoty ze zdrowiem i z nauką

Innym problemem, który również zaważył na tym, jak przyjął przyjąłem zaistniałą sytuację były kłopoty zdrowotne, jakie spadły na mnie w tamtym okresie. Były one tym bardziej dotkliwe, iż wiązały się z różnego rodzaju zabiegami chirurgicznymi, których przeprowadzenie stało się koniecznością.

Były to zabiegi natury ortopedycznej, co wpłynęło na fakt, iż rekonwalescencje u mnie przebiegała w bardzo trudny sposób. Okres ten poprzedzony został wystąpieniem różnych przykrych sytuacji związanych z moją edukacją. Zaczęły się problemy w nauce, kłopoty z przyswajaniem najistotniejszych informacji, niestety zacząłem także podupadać na zdrowiu psychicznym.

Rozwód rodziców-akceptacja nowego porządku

Był rok 2012. Zima. Dowiedziałem się wówczas, iż czeka mnie kolejna operacja, była to operacja kręgosłupa. Informacja o niej była kolejną wiadomością, która spadła na mnie tak jak przysłowiowy grom z jasnego nie ba. Mój stan był tym poważniejszy. Iż wszystko zbiegło się w czasie z innym przykrym dla mnie wydarzeniem-rozwodem moich rodziców.

Nie było łatwe zaakceptowanie faktu, iż właśnie w tym momencie ich drogi rozeszły się w sposób formalny. Początkowo byłem nieprzyzwyczajony do takiego stanu rzeczy, jednak z czasem pewne sprawy zaczęły wracać do jako takiej normalności, choć przyznać muszę, że czasem sytuacje, które w tamtym czasie miały miejsce wracają w różnych wspomnieniach.

Rozwód rodziców – relacje z ojcem

Ta część opisywanej przeze mnie historii jest chyba najbardziej złożona i problematyczna, gdyż kwestia stosunków z moim ojcem, to tzw. ”temat rzeka”. Jest ona o tyle trudna, iż zaangażowanie ojca w różne kwestie związane z moim życiem kształtuje się na różnym poziomie, choć należy stwierdzić, że jest to raczej poziom znikomy.

Dziś po latach mogę pokusić się o stwierdzenie, iż przyczyna tego, że zdecydował o rozpoczęciu własnego rozdziału w życiu tkwi poniekąd w mojej niepełnosprawności i w tym, że nie do końca udało mu się z nią uporać. Jeśli chodzi o to, jak nasze relacje kształtują się dziś, mogę stwierdzić, iż kształtują się one na poziomie równie znikomym, co kilka lat wstecz.

Rozwód rodziców – relacje z mamą

Jeśli chodzi o relacje z moją mamą, stwierdzić śmiało mogę, iż są to relacje synowsko-matczyno-przyjacielskie. Mogę powiedzieć, iż moja mama, która od pierwszych chwil mojego życia walczyła o mnie tak jak najlepiej potrafiła. Jest to ktoś, kto zawsze doradzi, pouczy, pocieszy w chwilach zwątpienia i jest prawdziwym wzorem do naśladowania.

Mój pogląd w tej sprawie

Podsumowując temat chciałbym odnieść się do tego, jak widzę całą tę historię po kilku latach od opisanych wydarzeń. Myślę, że pewne wspomnienia zostaną niezatarte i zawsze będą tkwiły we mnie, w mojej psychice, nie zapomnę na pewno szeregu rzeczy, które wtedy miały miejsce, jednakże dziś staram się po prostu iść do przodu i robić to, co do mnie należy. Uważam, że taki jest najlepszy sposób na radzenie sobie z rzeczami czy wydarzeniami, które przyczyniły się do zmian w naszym życiu. Zmiany te na pewno stają się dla nas dobrą lekcją życia.

Opracowanie: Rampowicz Kamil Drożyński

Pozostałe artykuły przygotowane przez Rampowicza Kamila:

3 odpowiedzi do artykułu “Niepełnosprawność a rozwód rodziców-moje osobiste przeżycia

  1. Pingback: 24 lata niepełnosprawności - Matczyna walka o lepszą przyszłość

  2. Pingback: Niepełnosprawność symulowana czyli lenistwo w oczach społeczeństwa

  3. Pingback: 24 lata niepełnosprawności - Moja batalia z rzeczywistością - Rampa - Pokonujemy bariery

Dodaj komentarz

Wordpress Social Share Plugin powered by Ultimatelysocial